Najnowsze orzeczenie w sprawie kredytu
Jesteś tutaj: Home \ Blog \ Najnowsze orzeczenie w sprawie kredytu
wyrok, orzeczenie, kredyt CHF
29 października 2018 - 13:25, dodał: , w Blog, Brak komentarzy

Jeden niekorzystny wyrok dla „frankowiczów” nie przesądza innych spraw

Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej (art. 178 ust. 1) sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. W praktyce oznacza to, że sędziowie rozstrzygający przedłożoną im sprawę mają dużą swobodę w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza w takich kwestiach, gdzie ustawodawca wprost założył (np. w poprzez klauzule generalne), że dany problem nie zostanie ściśle uregulowany. Niestety w tej perspektywie „frankowicze” są w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji – ich pozycja w ogóle nie doczekała się szczegółowej regulacji prawnej, stąd mogą oni dochodzić swoich praw jedynie poprzez zasady ogólne. To z kole, o czym świadczy chociażby ostatni wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi, otwiera pole do różnych, nie raz zupełnie odmiennych wyroków.

Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 19 października 2018 roku, sygn. akt I C 519/16

Obserwacja orzecznictwa sądowego dotyczącego kredytów denominowanych do walut obcych (np. franka szwajcarskiego), zwłaszcza w kwestii wykorzystania w umowach kredytowych klauzul niedozwolonych przerzucających całość ryzyka kursowego na konsumentów, czy pozwalających bankom właściwie swobodnie przeliczać wysokość zobowiązania, ciągle jest daleka od stabilności. Wystarczy wskazać tu dwa ostatnie przypadki: w wyroku z dnia 26 września 2018 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie unieważnił niektóre postanowienia umowy kredytu „frankowego”, natomiast trzy tygodnie później Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 19 października br., sygn. akt I C 519/16 w podobnej sprawie zajął zupełnie odmienne stanowisko. Co prawda, jak dotąd, nie opublikowano uzasadnień tych orzeczeń – stąd też rekonstrukcja motywów, jakimi kierowały się sądy możliwa jest głównie na podstawie przekazów medialnych – należy zastanowić się nad znaczeniem tak znacznych rozbieżności w orzecznictwie dla innych „frankowiczów” podchodzących swoich praw.

Zgodnie z przekazami medialnymi łódzki Sąd Okręgowy 19 października br. nieprawomocnie rozstrzygnął trwający od 2016 roku spór ponad tysiąca klientów mBnaku, którzy zaciągnęli w tym banku kredyty denominowane do franka szwajcarskiego. Powodowie domagali się stwierdzenia nieważności całości łączących ich z pozwanym bankiem umów kredytowych, względnie stwierdzenia nieważności części klauzul umownych określających zasady waloryzacji kredytu. W uzasadnieniu swoich żądań powodowie wskazali, że bank w całości przerzucił na nich ryzyko związane ze zmianami kursu waluty szwajcarskiej oraz przeliczał wysokość zobowiązania właściwie na dwa sposoby: przy wypłacie środków biorąc pod uwagę kurs kupna oraz przy spłacie każdej raty na podstawie kursu sprzedaży. Natomiast bank wnosząc o oddalenie powództwa wskazywał, że ryzyko zmiany kursu jest typowe w gospodarce, a klienci podpisując umowę kredytu świadomie się na nie godzili. W związku z brakiem pisemnego uzasadnienia trudno stwierdzić, jakie motywy kierowały sądem, jednak wnioskując po rozstrzygnięciu sąd przyznał rację argumentom banku.

Otwarta droga do skargi kasacyjnej

Nawet z analizy samych medialnych doniesień można dojść do wniosku, że rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Łodzi – przy zastrzeżeniu możliwej specyfiki tego judykatu wynikające z dochodzenia powództwa w trybie zbiorowym – jest zupełnie różne od omówionego już przez nas wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie o sygn. akt VI ACa 427/18. Przypomnijmy, że w tym drugim orzeczeniu sąd uznał za niedozwolone postanowienia przewidujące przeliczanie wypłaconych kredytobiorcy środków według kursu kupna walut określonego w bankowej Tabeli Kursów obowiązującej w dniu uruchomienia środków. W każdym razie pewnym jest, że każde z tych orzeczeń stanie się ważnym argumentem zarówno po stronie „frankowiczów”, jak i banków. Trzeba pamiętać, że w Polsce orzeczenia sądów mają jedynie charakter pomocniczy dla wykładni przepisów prawa. Stąd – poniekąd paradoksalne – najnowsze orzeczenie łódzkiego Sądu Okręgowego może otworzyć nowe perspektywy przed konsumentami posiadającymi kredyty denominowane do franka szwajcarskiego.

Wydaje się, że dwa tak różne judykaty otwierają możliwość do rozstrzygnięcia zrodzonych w nich wątpliwości przez Sąd Najwyższy. Otóż zgodnie z ustawą z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z dnia 2018 roku, poz. 1360) jedną z przesłanek przyjęcia do rozpoznania przez Sąd Najwyższy skargi kasacyjnej potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (art. 3989 §1 pkt. 2). Jednocześnie, jak podnosi się w orzecznictwie, o rzeczywistych rozbieżnościach w judykaturze można mówić tylko wówczas, gdy brak zgodności rozstrzygnięć dotyczy takich samych lub bardzo zbliżonych stanów faktycznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2018 roku, sygn. akt IV CSK 577/17). W związku z tym wydaje się, że właśnie taka sytuacja zaistniała, co otwiera w kolejnych, analogicznych sprawach, możliwość zwrócenia się do Sądu Najwyższego. To z kolei – przy odpowiedniej argumentacji – może doprowadzić do rozstrzygnięcia wielu problemów prawnych „frankowiczów”.

About author:

Comments are closed here.

Kalendarz

Grudzień 2018
P W Ś C P S N
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31