Legitymacja bierna – polisolokaty
Jesteś tutaj: Home \ Blog \ Legitymacja bierna – polisolokaty
polisolokaty
29 października 2018 - 13:05, dodał: , w Blog, Brak komentarzy

Problematyka legitymacji biernej w sporach sądowych dotyczących tzw. polisolokat

Mało kto zdaje sobie sprawę, że problemy i różnego rodzaju koncepcje teoretycznoprawne nie raz bezpośrednio mogą wpływać na dochodzenie praw przed sądem. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji niestandardowych, czy roszczeń wywodzonych ze skomplikowanych i wielostronnych umów. Dobrym przykładem takiej sytuacji są zależności pomiędzy koncepcjami legitymacji procesowej a dochodzeniem praw wynikających z umowy polisolokaty.

Koncepcja biernej legitymacji procesowej w postępowaniu cywilnym

Jak dotąd ani doktryna prawa, ani orzecznictwo sądowe nie wypracowały spójnej i całościowej koncepcji legitymacji procesowej. Co prawda dotąd pojawiały się pewne przyczynki w tej dziedzinie, jednak nie znalazły one powszechnej akceptacji, a orzecznictwo wydaje się stosować te kategorie nieco intuicyjnie. Znamiennym jest tu postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2017 roku, sygn. akt I PZ 31/16, w którym stwierdził on, że Legitymacja procesowa jest przesłanką materialnoprawną skuteczności powództwa i oznacza wynikające z przepisów prawa materialnego uprawnienie do wystąpienia w danym procesie w charakterze powoda (legitymacja procesowa czynna), względnie pozwanego (legitymacja procesowa bierna). Nie wdając się w szczegółową analizę tego stwierdzenia, wystarczy stwierdzić, że nie bierze ono pod uwagę, że stroną procesu można stać się także bez zupełnego związku z materialnym przedmiotem sporu. Polskie prawo nie przewiduje zakazu wytaczania powództwa „przez każdemu przeciwko każdemu”, a dopiero po przeprowadzeniu procesu można wydać orzeczenie oddalające powództwo nie znajdujące prawnego uzasadnienia. Trudno uważać, że w czasie trwania takiego procesu powód i pozwany – jako faktycznie pozbawieni legitymacji – nie korzystają ze statusu stron.
Należy wskazać, że w ostatnim czasie pojawiła się ciekawa koncepcja legitymacji procesowej autorstwa R. Obrębskiego. Wskazuje on, że legitymacja procesowa jest to formalnoprawna, procesowa zbieżność pomiędzy podmiotami powództwa, czyli stroną w znaczeniu materialnym a stronami procesu, chyba że zachodzącą w tym zakresie rozbieżność usprawiedliwiają przepisy szczególne (R. Obrębski, Zarys istoty legitymacji w procesie cywilnym, „Polski Proces Cywilny”, 4(2017), s. 496). W każdym razie sukces sądowego dochodzenia roszczenia – również w sprawach polisolokat – zależy od prawidłowego skonstruowania powództwa, a zwłaszcza skierowania go przeciwko odpowiedniemu podmiotowi.

Legitymacja bierna w procesie wytoczonym przez konsumenta będącego stroną umowy polisolokaty

Jak słusznie wskazał A. Chłopecki polisolokata to umowa trójstronna, zawarta pomiędzy bankiem, ubezpieczycielem i inwestorem. W jej ramach ubezpieczyciel – jak wskazuje przywołany autor – „dostarcza” mechanizm umowy ubezpieczenia, natomiast inwestowaniem środków lokowanych przez inwestora zajmuje się bank. W tej konstrukcji zdarzeniem ubezpieczeniowym, po którym następuje wypłata środków, jest po prostu upływ terminu lokaty (A. Chłopecki, Wykorzystanie konstrukcji umowy ubezpieczenia na rynku finansowym a problem tzw. obejścia prawa, „Przegląd Prawa Handlowego”, 2(2013), s. 6). Stąd też w przypadku, w którym inwestor – najczęściej w takich sprawach będący konsumentem – chce dochodzić swoich praw przed sądem staje przed dylematem, który z jego kontrahentów powinien zostać pozwany np. o wypłatę należnych środków, czy stwierdzenie nieważności umowy.

Jak pokazuje doświadczenie orzecznicze nie jest to problem jedynie teoretyczny, przed jego rozstrzygnięciem stanął np. Sąd Rejonowy w Olsztynie w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 21 lutego 2018 roku, sygn. akt I C 1145/17. Powódka domagała się w niej od banku zapłaty równowartości kwoty, jaką wpłaciła na polisolokatę, którą zawarła podpisując przygotowany przez pozwanego wzorzec umowy. Bank, w związku z niezapłaceniem przez powódkę jednej raty wypowiedział jej umowę polisolokaty oraz wypłacił jedynie część zgromadzonych na niej środków. Pozwany bank odmawiał spełnienia tego roszczenia uzasadniając, że nie jest legitymowanym biernie w procesie, gdyż warunki ubezpieczenia oraz zasady pobieranych składek zostały uzgodnione w umowie z ubezpieczycielem, a nie z pozwanym bankiem. Jednocześnie bank tłumaczył, że to ubezpieczyciel dokonał zatrzymania określonej kwoty tytułem opłaty likwidacyjnej.

Sąd w niniejszej sprawie odrzucił argumentację powoda i przyjął, że ma on legitymację bierną do występowania w procesie. Sąd uzasadnił swoje stanowisko zauważając, że przedmiotowa polisolokata została zaproponowana powódce przez bank, którego pracownicy zapewniali ją o opłacalności inwestycji w ten produkt. Jednocześnie sąd przyznał, że pozwany nie odpowiadał za zakres ochrony ubezpieczeniowej, ale za własne czynności usługowe. Te z kolei, skoro bank jest podmiotem profesjonalnym, stosownie do art. 355 § 2 KC powinny zostać ocenione z perspektywy szczególnego wzorca staranności. Sąd uznał, że bank oferując swoim klientom produkt, co do którego wiedział, iż nie jest dla nich korzystny. W związku z tym uznał, że bank jest odpowiedzialny za wyrządzenie szkody spowodowanej oferowaniu powódce zawarcia umowy polisolokaty.

About author:

Comments are closed here.

Kalendarz

Grudzień 2018
P W Ś C P S N
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31