Kredyty we frankach – o co chodzi?
Jesteś tutaj: Home \ Blog \ Kredyty we frankach – o co chodzi?
kredyty we frankach o co chodzi
10 stycznia 2019 - 13:35, dodał: , w Blog, Brak komentarzy

Pomimo trudnych doświadczeń „frankowiczów” kredyty walutowe ciągle pozostają kuszącą ofertą dla wszystkich potrzebujących gotówki, zwłaszcza dużej. Co prawda ustawodawca w ostatnich latach znacznie zaostrzył zasady udzielania tego typu pożyczek bankowych, ograniczając je właściwe dla posiadaczy dochodów bądź oszczędności w danej walucie obcej. Jednak nadal, przy korzystnym kursie, tak pożyczone środki mogą być w Polsce dużo efektywniej wykorzystywane. Oczywiście z punktu widzenia posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich regulacje te są praktycznie obojętne. O co więc chodzi w kredytach frankowych?

Istota kredytu denominowanego bądź indeksowanego do waluty obcej

Wspomniane zmiany w Prawie bankowym doprowadziły do sytuacji, w której praktycznie wyeliminowano – stosowane w przypadku kredytu we frankach – mechanizmy indeksacji i denominacji kwoty kredytu do waluty obcej. Obecnie zaciągając kredyt walutowy kredytobiorca pożyczka od banku określoną sumę wyrażoną w walucie obcej, np. euro, czy funcie i w tej samej walucie spłaca swoje zobowiązanie. Stąd kredyt ten w istocie nie różni się od typowego kredytu złotówkowego, z tym, że opiewa na sumę określoną w niestosowanej w Polsce walucie. W przypadku kredytów w walucie szwajcarskiej przyjęto zupełnie inne mechanizmy, określane właśnie mianem denominacji bądź indeksacji.

Aby dobrze zrozumieć istotę kredytu frankowego – w sensie, jaki dotyczy „frankowiczów” – trzeba sobie zdać sprawę, iż faktycznie jest to kredyt złotówkowy. Kredytobiorca otrzymuje od banku określoną sumę złotych polskich i takiej też walucie – oczywiście po doliczeniu wszystkich kosztów – spłaca swoje zobowiązanie. Jednak faktyczna wysokość zobowiązania kredytowego, właśnie poprzez indeksację bądź denominację, zostaje ściśle połączona z kursem waluty szwajcarskiej.

Indeksacja polega na przeliczeniu kwoty kredytu w polskich złotych na franki szwajcarskie. W ramach tej procedury bank po przelaniu kredytobiorcy umówionej kwoty w polskich złotych, przelicza wysokość długu na walutę szwajcarską i od tego momentu zobowiązanie jest wyrażone w CHF. Spłata poszczególnych rat kredytu następuje w złotych polskich, jednak po przeliczeniu wysokości danej raty do franka szwajcarskiego – najczęściej na podstawie kursu przyjętego przez kredytodawcę (bank). Denominacja natomiast jest procesem odwrotnym. Otóż w przypadku kredytu frankowego denominowanego do CHF wysokość zobowiązania od razu zostaje wyrażona w walucie szwajcarskiej, jednak na podstawie wnioskowanej sumy złotych polskich. W momencie wypłaty oraz spłaty poszczególnych rat następuje przeliczenie zobowiązania (wysokości rat) z franka szwajcarskiego na złoty polski. W każdym razie w obydwu przypadkach faktyczna wysokość kredytu jest ściśle powiązana z kursem waluty, a zwłaszcza przyjętym mechanizmem jej przeliczania. Stąd też w sprawach frankowiczów dochodzi do sytuacji, w których kredytobiorcy pomimo wielu lat regularnej spłaty, ciągle są winni bankowi więcej niż od niego otrzymali.

Abuzywność postanowień umów kredytów frankowych

Niestety do niedawna stosowanie denominacji bądź indeksacji było prawnie dopuszczalne, stąd „frankowicze” nie mogą domagać się generalnego unieważnienia swoich umów. Mogą jednak – i w wielu przypadkach skutecznie to czynią – kwestionować poszczególne postanowienia umowne, zwłaszcza dotyczące sposobu przeliczania walut. W dotychczas wygranych sprawach, sądy uznawały, że przerzucanie całości ryzyka kursowego na konsumentów-kredytobiorców stanowi klauzulę abuzywną (zob. np. wyrok SA w Katowicach z dnia 8 marca 2018 roku, sygn. akt I ACa 915/17). W praktyce oznacza to, że bank musi zwrócić kredytobiorcy wszystko, co otrzymał w związku z narzuconym przez siebie kursem waluty szwajcarskiej. Natomiast w skrajnych przypadkach stwierdzenie abuzywności postanowienia umownego może doprowadzić do nieważności całego kontraktu, a w konsekwencji zwrotu wszystkiego co strony umowy kredytowej sobie świadczyły.

Na początku Nowego Roku warto zapytać jakie są perspektywy dla frankowiczów w 2019 roku? Oczywiście trudno przewidzieć rozwój wypadków, jednak bezwzględnie ciągle najbardziej oczekiwaną przez tę grupę jest uchwalenie ustawy w sposób kompleksowy rozwiązującej jej problemy. Co ciekawe, do grupy posiadaczy kredytów frankowych domagających się interwencji ustawodawcy dołączyli przedstawiciele władzy sądowniczej. Początkiem bieżącego Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdził w mediach, iż ilość spraw frankowiczów wpływających do sądów oraz poziom ich skomplikowania jest tak duża, że wymaga interwencji ustawodawcy. Rzeczywiście statystyki pokazują, że nastąpił znaczny wzrost wpływu pozwów frankowiczów przeciwko bankom. Stąd być może w najbliższym roku okaże się, która z dotychczasowych linii orzeczniczych w tych sprawach zyska dominujące znaczenie. W każdym razie wydaje się to dużo bardziej prawdopodobne, niż wprowadzenie w życie któregoś ze złożonych w Sejmie projektów dotyczących kredytów we frankach.

About author:

Comments are closed here.