Frankowicze – Votum Separatum
Jesteś tutaj: Home \ Blog \ Frankowicze – Votum Separatum
kredyt we frankach, frankowoicze
15 lutego 2019 - 15:49, dodał: , w Blog, Brak komentarzy

Zdania w temacie kredytów frankowych są podzielone. Osobom znajdującym się zupełnie poza tym tematem wydaje się, że skoro kredytobiorcy decydowali się na kredyt walutowy ze względu na niższe oprocentowanie, to powinni ponosić konsekwencje związane ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego. Opinie takie są podsycane przez przedstawicieli banków, które brały udział w procederze udzielania kredytów. Pojawiają się sugestie, że w przypadku poszczególnych kredytów, miał miejsce rzeczywisty obrót walutą szwajcarską.

Tymczasem, w prawie wszystkich przypadkach, niezależnie od tego w jakiej walucie wyrażona była kwota kredytu to kredyt był wypłacony w złotówkach i miał być spłacany w złotówkach zgodnie z tabelą kursów obowiązujących w banku. W związku z tym kredytobiorcy posiadający takie kredyty płacą nie tylko spread, czyli różnicę między kursem średnim waluty, a kursem po jakim się ją kupuje lub sprzedaje w danym banku, ale także różnicę wynikającą ze zmiany kursu CHF do PLN na każdym franku szwajcarskim, pomimo, że żaden nie został im udostępniony.

Banki twierdzą, że tzw. frankowicze powinni płacić spread, bo banki pozyskując franka na rynku międzybankowym płaciły spread. Jednak, o ile w transakcjach na rynku międzybankowym banki dokonywały obrotu walutą, który uzasadniał płacenie spreadu to frankowiczom banki żadnych franków nie przekazywały, więc nie było podstawy do pobierania spreadu. Wynika z tego, że banki handlowały frankiem, ale nie z tzw. Frankowiczami. W dodatku nie zupełnie tłumaczyły kredytobiorcom na jakiej podstawie jest ustalany kurs w tabeli banku i zgodnie z umowami nie musiał on pozostawać w żadnej relacji do rzeczywistego aktualnego kursu waluty.

Klauzule dotyczące indeksacji w kredytach frankowych zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK. Teraz także Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku C-126/17 z 22 lutego 2018 roku wskazał wprost, że jeżeli metody ustalania kursu i sam kurs jest nietransparentny, tj. nie wynika z umowy, to postanowienie o indeksacji a nie tylko odwołanie się do tabel kursowych jest nieuczciwym warunkiem umownym. Informacje płynące z tzw. podkomisji frankowej pod przewodnictwem Tadeusza Cymańskiego jasno wskazują, że na korzystne „systemowe” rozwiązanie nie można liczyć.

Jedyne, co pozostaje poszczególnym kredytobiorcom, to batalia sądowa o swoje prawa. Sędziowie coraz częściej unieważniają całe umowy kredytowe ze względu na zastosowanie w nich niedozwolonych zapisów, co pozwala na rozliczenie się z bankiem tylko i wyłącznie z kwoty udostępnionego kapitału w złotówkach. W takim przypadku brane są po uwagę dwie wartości, kwota kredytu i suma wpłat kredytobiorcy. Strony rozliczają się ze sobą, a zmora kredytu frankowego idzie w zapomnienie.

About author:

Comments are closed here.